20 sty

„Ojciec narodu” poparł Tokajewa. Kazachska opozycjonistka: to pocałunek śmierci

„Ojciec narodu” poparł Tokajewa. Kazachska opozycjonistka: to pocałunek śmierci.

https://polskieradio24.pl/5/1222/Artykul/2887800,Ojciec-narodu-poparl-Tokajewa-Kazachska-opozycjonistka-to-pocalunek-smierci

Po kilkunastu dniach milczenia były prezydent Kazachstanu – nazywany też „Ojcem narodu” – Nursułtan Nazarbajew poparł Kasyma-Żomarta Tokajewa. – To jest pocałunek śmierci. On chce pokazać, że: „to jest mój człowiek”, „ja go popieram”, żeby Kazachowie Tokajewa tak samo nienawidzili – mówi w rozmowie z dziennikarzem portalu PolskieRadio24.pl Balli Marzec, opozycjonistka, prezes Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska.
Balli Marzec, prezes Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska
Balli Marzec, prezes Stowarzyszenia Wspólnota KazachskaFoto: PR/Paweł Kurek
– Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew dysponuje pełnią władzy prezydenckiej – powiedział były wieloletni przywódca kraju Nursułtan Nazarbajew w wystąpieniu opublikowanym przez jego służbę prasową. Dodał, że jest na emeryturze i nie wyjeżdżał ze stolicy. Były prezydent zapewnił też, że „w elitach kraju nie było żadnego konfliktu ani walki”.

Zobacz wywiad z Balli Marzec, prezes Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska:

Prezes Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska Balli Marzec, liderka opozycyjna, w wywiadzie udzielonym portalowi PolskieRadio24.pl, mówiła o intencjach byłego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa. Tłumaczyła też, jak przez obecną głowę państwa Kasyma-Żomarta Tokajewa zostały wykorzystane protesty, które wybuchły w Kazachstanie na początku stycznia.

Spekulowała również, czego Rosja może żądać od władz kazachskich w zamian za udzielone wsparcie militarne wojsk ODKB (Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym).

Zapraszamy do obejrzenia wywiadu.

Rozmawiał Paweł Kurek.

Pawel Kurek Polskie Radio 24 i Balli Marzec
18 sty

W Kazachstanie będzie rozgrywała się światowa polityka

W Kazachstanie będzie rozgrywała się światowa polityka

Tygodnika-Solidarnosc- Kazachstan-nieszczesny-azjatycki-klejnot?

Z Balli Marzec, dziennikarką, prezes Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska, rozmawia Mateusz Kosiński.

– Nazarbajew rządził twardą ręką 30 lat. Kraj traktował jak prywatne przedsiębiorstwo. Dochody tego ogromnego, bogatego w zasoby kraju były traktowane jak prywatna własność jego klanu. Sam Nazarbajew pieniędzmi państwa dysponował jak własnymi. Tokajew od trzech lat formalnie był prezydentem osobiście wskazanym przez Nazarbajewa, który sądził, że będzie rządził z tylnego siedzenia. I tak rzeczywiście w tym czasie było. Do tego Nazarbajew był szefem Rady Bezpieczeństwa w Kazachstanie, wyznaczając szefów resortów siłowych, a także gubernatorów – kogoś w rodzaju polskich wojewodów. Taka władza była faktycznie w rękach Nazarbajewa. Do śmiesznych zdarzeń dochodziło podczas różnych międzynarodowych konferencji, gdzie z każdego państwa przyjeżdżał jeden prezydent, a z Kazachstanu dwóch. Działo się tak m.in. podczas ostatniego posiedzenia Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) w Moskwie. To pokazywało, że obecny prezydent nie ma władzy, bo rządzi Nazarbajew. Dlatego to wobec niego skierowany był gniew ludu.

Cały wywiad w Tygodniku Solidarność

11 sty

Walka o Kazachstan

Walka o Kazachstan

„Gazeta Obywatelska” im Kornela Morawieckiego. Albert Łyjak

Widać, że teraz zaczęła się walka o wpływy w Kazachstanie. Nie tylko ze względu na duże zasoby surowców, ale również na jego strategiczne umiejscowienie – mówi Balli Marzec w rozmowie z Albertem Łyjakiem.

Urodziłaś się w Kazachstanie, mieszkasz od lat w Polsce. Współtworzysz zagraniczną opozycję…

Tak, mieszkam w Polsce. Mam polskie obywatelstwo. Jestem prezesem Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska. Z Kazachstanu wyjechałam wiele lat temu, pod koniec PRL-u. Przyjechałem za swoją miłością. Męża poznałam na studiach w Moskwie.

Studiowałaś w Moskwie?

W Związku Radzieckim najlepsze uczelnie były w Moskwie. Studiowałam na politechnice, jestem inżynierem transportu. Wiele osób z tamtejszych republik wybierało Moskwę, takie były realia tamtych czasów. Gdzieś musieliśmy się kształcić.

Sprawy Kazachstanu cały czas są Ci bliskie.

Tak, to prawda, od wielu lat walczymy o wolność i demokrację w Kazachstanie.

Czy były prezydent, Nursułtan Nazarbajew prześladował ludzi, którzy poza granicami kraju walczyli o wolność Kazachstanu?

Nazarbajew nie tylko w Kazachstanie jest znienawidzony, ale również przez opozycję, która mieszka zagranicą. To krwawy dyktator, posługujący się najemnikami, żeby zastraszyć lub zabić przeciwników. Mój kraj jest bardzo bogaty i ma miliardy, którymi Nazarbajew zawsze dysponował jak własnymi. Państwo traktował jak swoje prywatne przedsiębiorstwo.

Kazachowie mówią, że jest to klan, który utrzymuje się z bogactwa tego kraju, natomiast sami Kazachowie są biedni.

Kazachstan posiada bogate zasoby surowców naturalnych. Przede wszystkim ropę naftową, która zapewnia około 50 proc. wpływów budżetowych. Zasoby ropy naftowej szacowane są na 30 mld baryłek. Pozsiada też gaz ziemny, duże zasoby chromu (32 proc. zasobów światowych), rudy manganu. Ale też bogate złoża uranu, które stanowią 25 proc. światowych zasobów. Oprócz tego bardzo bogate złoża ołowiu, cynku, rudy magnezu, żelaza, barytu, wolframu, molibdenu, srebra i złota. Ma jedne z największych na świecie zasobów złóż miedzi (piąte miejsce na świecie). Roczne wydobycie np. węgiel metodami odkrywkowymi to 100 mln ton.

      Dlatego widać, że teraz zaczęła się walka o wpływy w Kazachstanie. Nie tylko ze względu na surowce, ale również na jego strategiczne umiejscowienie. Jest też na szlaku jedwabnym, który ma być odtwarzany.

Szlak handlowy z Chin do Polski mógłby być dla nas korzystny.

W Kazachach to nie budzi takiej radości. Boimy się ekspansji Chin przez ten szlak i nas to niepokoi.

Spróbujmy, żeby Czytelnicy wiedzieli, określić, gdzie leży Kazachstan.

Kazachstan graniczy z dwoma mocarstwami. Leży pomiędzy Rosją a Chinami i małymi krajami Kirgistanem, Turkmenistanem, Uzbekistanem. Polacy często mówią, że trudno jest mieszkać między Niemcami a Rosją, a ja mówię, spróbujcie mieszkać między Chinami i Rosją, to dopiero zobaczycie.

Teraz jest pod wpływem Rosji?

Kiedy prezydentem był Nazarbajew, robił wszystko, co chciała Rosja. Kazachstan należał do Wspólnoty Niepodległych Państw (powstała w 1991 roku), czyli organizacji gospodarczo-polityczno-wojskowej, zrzeszającej większość byłych republik Związku Radzieckiego i do wszystkich organizacji, które tworzyła Rosja. I to wcale nie dziwi, bo Nazarbajew, zanim został prezydentem, był pierwszym sekretarzem Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Kazachstanu.

Amerykanie poprzez inwestycje również próbowali wejść do Kazachstanu.

Oczywiście. Kazachstan to nie tylko bogaty w surowce, ale też duży kraj – jest osiem razy większy od Polski. Proklamował swoją niepodległość 16 grudni a 1991 roku, a już 25 grudnia Stany Zjednoczone, jako pierwsze państwo na świecie, oficjalnie uznały ten fakt. W styczniu 1992 r. otworzyły swoją ambasadę w Ałmaty, a w 2006 r. przeniosły ją do nowej stolicy, Astany. Od tego czasu stosunki amerykańsko-kazachskie rozwinęły się w wielu dziedzinach. W ambasadzie amerykańskiej pracowało 800 osób, które zajmowały się całym regionem.

Czy to się teraz zmienia?

Po ostatnich zamieszkach prezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden, ogłosił, że część pracowników ambasady wraz z rodzinami ma opuścić Kazachstan. Budzi to nasz niepokój, bo wygląda to tak, jakby Amerykanie dali za wygraną.

W Afganistanie dali za wygraną, teraz negocjują z Rosjanami o wschodniej flance NATO. Dziwnie to wygląda.

Boimy się, że Rosjanie powrócą.

Od czego zaczęły się zamieszki?

Zaczęły się 2 stycznia spontanicznie, a były spowodowane podwyżką cen gazu. W Kazachstanie bardzo dużo ludzi ma samochody na gaz. A przecież zasoby gazu w kraju są duże. Protesty szybko przerodziły się w polityczne manifestacje, które doprowadziły do zamieszek, licznych zatrzymań i ogłoszenia stanu wyjątkowego w niektórych częściach kraju. Podczas demonstracji wykrzykiwano hasła przeciwko poprzedniemu prezydentowi, 81-letniemu Nursułtanowi Nazarbajewowi, od którego według protestujących Kasym-Żomart Tokajew przejął obowiązki szefa państwa tylko formalnie, dalej rządził Nazarbajew.

Uważasz, ze spontaniczne społeczne protesty zostały wykorzystane do wojny klanów rządzących Kazachstanem?

Nazarbajew sam trzy lata temu oddał Tokajewowi władzę. Sobie jednak zapewnił dalszy wpływ na losy państwa. Do przyznanego mu wcześniej przez parlament tytułu Ełbasy, przywódcy narodu, dodał dożywotnie przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa, odpowiadającej za resorty siłowe, politykę kadrową i wyznaczanie ogólnych kierunków rozwoju państwa. Tokajew to był jego zaufany człowiek, ale chyba już przestał go słuchać. Wychodzący z bronią na ulice Ałmaty to zapewne zaufani Nazarbajewa, który wszędzie miał swoich postawionych ludzi, więc  postanowił wykorzystać protesty społeczne i przeprowadzić pucz.

Protest społeczny istotnie nabierał dziwnego rozmachu. Bez problemu zajmowano strategiczne instytucje państwa, jakby działania były prowadzone według sztuki wojennej.

Nazarbajew miał za sobą akimów (wojewodów), szefów policji, służb specjalnych, uzbrojonych ludzi. Obecny prezydent Tokajew miał małe szanse.

Dlatego poprosił o pomoc Rosjan?

Zrozumiał, że nie da rady, przegrywa i wtedy zwrócił się o pomoc do Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB), to taki odpowiednik NATO. Decyzja zapadła błyskawicznie; do Kazachstanu skierowano ok. 4000 żołnierzy, w tym 3000 Rosjan, 500 Białorusinów i mniejsze kontyngenty Ormian i Tadżyków. Protesty zostały krwawo stłumione.

A Nazarbajew wtedy uciekł z kraju?

Jego sekretarz prasowy oświadczył, że jest w Kazachstanie. My mówiliśmy, że uciekł. Nasze słowa dzisiaj się potwierdzają. Tym samolotem, którym miał lecieć do Dubaju, poleciał jego bratanek, który tam na lotnisku został aresztowany. Gdyby poleciał samolotem, też zostałby zatrzymany, mimo że jest to teren innego państwa. Naszym zdaniem ukrył się w Chinach. Jego ludzie dalej walczą w największym mieście, Ałmaty i gdyby się dowiedzieli, że Nazarbajewa nie ma, to ich morale znacznie by spadło.

A po której stronie stoi Rosja?

Dawniej Rosja się z Nazarbajewem dogadała, teraz jest po stronie obecnego Prezydenta Tokajewa. Zawsze mieli pragmatyczne podejście, bez sentymentów. A postawienie na nowego satrapę jest w tej chwili najlepszym rozwiązaniem. A Nazarbajew? Zawsze mówiliśmy, że on nigdy nie odejdzie na żadną emeryturę. On chce rządzić do końca i o wszystkim decydować, choćby miał utopić Kazachstan we krwi. To taki człowiek.

Spotkałaś się z ambasadorem Kazachstanu w Warszawie.

Tak, spotkałam się 7 stycznia. Poszłam tam dowiedzieć się o sytuacji w kraju. Niestety ambasador nie ma kontaktu z prezydentem, nie ma łączności telefonicznej i internetowej. Państwo zostało odcięte i odizolowane od świata. Poinformowałam go, że jako przedstawicielka polskiej organizacji pozarządowej Wspólnota Kazachska i jako rodowita Kazaszka chcę jechać do Kazachstanu z misją mediacyjną. Chcę zobaczyć, co się tam dzieje. Tam leżą kości moich przodków. Powiedział, że zrobi notatkę i przekaże prezydentowi.

Napisałaś też list do naszych władz?

Napisaliśmy list do prezydenta, premiera, marszałków sejmu i senatu, z informacją, że polska organizacja pozarządowa Stowarzyszenia „Wspólnota Kazachska” wysyła mnie etniczną Kazaszkę, polską obywatelkę, jako swojego przedstawiciela do Kazachstanu z misją mediacji i nakłonienia władz i protestujących do dialogu i pokojowego rozwiązania sytuacji, żeby powstrzymać dalszy rozlew krwi jak również, aby tam na miejscu ocenić sytuację z przestrzeganiem praw człowieka. Poprosiliśmy również o dyplomatyczne wsparcie, koordynację działań i ochronę takiego wyjazdu poprzez ambasadę. Nie dostałam jeszcze odpowiedzi.

W Kazachstanie jest dużo o Polaków. Jak wielu?

Jest dużo Polaków, którzy nie wrócili do ojczyzny. Kościół szacuje, że jest ich ok. sto tysięcy, ale myślę, że dużo więcej, bo nie wszyscy chodzą do kościoła. Wywieziono do Kazachstanu prawie czterysta tysięcy Polaków, ale nikt nie wie dokładnie, ilu jest dzisiaj. Jedno jest jednak pewne, żaden kraj nie ma tam tak dużej diaspory jak Polska. Dlatego Polska ma mandat, żeby zabierać głos w sprawie Kazachstanu. Chcielibyśmy, żeby nasze działania i rządu były wspólne i wspierające się nawzajem. Tak działają inne kraje. W Polsce prywatne fundacje Sorosa wspierają politykę Stanów Zjednoczonych, a fundacje Konrada Adenauera działające w Polsce wspierają politykę i interesy Niemiec. Dzisiaj Kazachstan jest miejscem, gdzie rozegrają się najistotniejsze sprawy dla tamtego regionu, a może i całego świata.

Nie boisz się jechać do Kazachstanu?

Boję się, ale wiesz, ktoś musi jechać. Boję się też w Polsce, bo ręce tych bandytów są długie. Mogą zastraszać, ale też mogą wydać rozkaż, żeby zabić. Jestem jednak gotowa nawet na najczarniejszy scenariusz. Sam walczyłeś, to wiesz, że też mogłeś zginąć i wiesz, że czasami już nie ma odwrotu. Dlatego mimo tych obaw napisałam listy do prezydenta, premiera, marszałków sejmu i senatu, prosząc, żeby tam, w Kazachstanie polska ambasada interesowała się moim losem.

Masz doświadczenie w walce o wolność Kazachstanu?

Tak, nie jestem anonimowa. Ambasador przyjął mnie natychmiast, a przecież nie spotyka się, z kim popadnie. Władze Kazachstanu wiedzą o naszej organizacji. Działamy już wiele lat i naszym atutem jest to, że działamy uczciwie. Wszystko co mówimy, jest prawdą. Nie oskarżamy władz tak po prostu. Nawet w sprawie protestów w Ałmaty, gdzie walczą uzbrojeni ludzie Nazarbajewa, mówiliśmy wbrew wszystkim, że spontaniczny protest, tak jak w wielu miejscach w kraju, tylko w Ałmaty został wykorzystany do walki klanów obecnego i byłego prezydenta.

Czy wcześniej zdarzały się w Kazachstanie społeczne protesty?

Oczywiście. Był duży protest w 2011 roku w Zhanaozhen. Ludzie wyszli na ulice, ponieważ zarobki były bardzo niskie. Użyto broni, zastrzelono 45 osób. Protesty społeczne zdarzały się nawet w czasach Związku Radzieckiego. W 1986 roku na ulice wyszła młodzież, która protestowała przeciwko mianowanemu z Moskwy pierwszemu sekretarzowi. Nie był Kazachem, a protestujący chcieli kogokolwiek, tylko żeby był Kazachem. Podczas protestów Nazarbajew namawiał młodzież do rozejścia się. Władze mówiły, że w protestach uczestniczą nacjonaliści, narkomani. Protest został brutalnie stłumiony przez KGB 19 grudnia 1986 roku. Wielu trafiło do więzień, zginęło 168 osób – studentów, osób postronnych.

Według Twojej informacji Nazarbajew uciekł do Chin. Czy Chiny go popierają?

Chiny zawsze prowadzą swoją politykę międzynarodową zakulisowo, bez rozgłosu. Moim zdaniem liczą, że dzięki jego ludziom na prominentnych stanowiskach, odzyskają w Kazachstanie wpływy. Jeżeli się to nie uda, to potraktują Nazarbajewa jak zużyty pampers.

O wolności i demokracji można mówić wtedy, gdy są wolne wybory. Kazachstan ma z tym problem.

W Kazachstanie, który odzyskał niepodległość w 1991 roku po rozpadzie Związku Radzieckiego, przez te 30 lat ani jedne wybory nie były wolne ani demokratyczne. Mówią o tym wszystkie międzynarodowe organizacje. Moim zdaniem społeczeństwo się budzi i będzie zmierzać do wolności i demokracji.

3 lut

List do Prezesa TVP Kurski. Belsat zatrudnia człowieka Otwarty dialog.

Prezes TVP Jacek Kurski

TV Belsat zatrudnia Igor Winiawski (Vinyavsky), człowieka blisko związanego z Otwarty Dialog, który nawoływał do obalenia demokratycznie wybranego rządu w Polsce. A teraz Otwarty dialog jeździ po Europie, krytykuje Polskę i stara się przekonać, że jest prześladowany w Polsce.

Igor Vinyavsky przedstawia się jako szef kazachskiej gazety Vzglyad, która podszywa się pod oryginalną opozycyjną rosyjską gazetę Vzglyad. To metoda Otwarty dialog rejestrować klony – w Polsce zarejestrowali dwie fundacje o tej samej nazwie i różnych KRS

Kazachski klon Vzglyad, jak również inne pseudo-opozycyjne media oraz organizacje pozarządowe, został stworzony przez kazachskiego oligarchę Ablyazov, żeby bronił jego interesów i przedstawiał jego działalność jako opozycyjną, chociaż sąd w Wielkiej Brytanii skazał go za oszustwo. Vinyavsky już mieszkając w Polsce jeździł po całej Europie bronić oszusta Ablyazov.

Igor Vinyavsky otrzymał w Polsce status politycznego uchodźcy dzięki wsparciu Otwartego dialogu.

W TV Belsat ukazał się prawie półgodzinny wywiad z Ablyazov, przeprowadzony we Francji. Wychodzi, że z kieszeni polskiego podatnika sfinansowano wyjazd ekipy telewizyjnej i dziennikarzy. Oburzające jest, że stacja, która została powołana, żeby promować idee demokracji na Białorusi, zajmuje się promowaniem oszusta.

Ablyazov znany jest z tego, że płaci, aby podtrzymywać swój wizerunek prześladowanego. Reżim w Kazachstanie nie lubi, kiedy inny złodziej kradnie to co on może ukraść i dlatego ludzie Ablyazov tacy jak Vinyavsky okazywali się w więzieniu.

Prosimy o wyjaśnienie, czy takie działanie jest zgodne z linią programową stacji Belsat utrzymywanej na koszt polskiego podatnika? Oczekujemy od MSZ i Komisji zajmujących się państwowymi mediami zabrania głosu w tej sprawie.

Ablyazov ukradł w ciągu niespełna czterech lat, w Kazachstanie, u kazachskiego narodu ponad 6 miliardów dolarów, a w Rosji 2.8 mld $. Takich pieniędzy bez zgody tamtych władz i służb specjalnych nie kradnie się.

A przecież filozofia Ablyazov jest prosta – ukradł 6 miliardów, część trzeba wydać na przekupienie polityków, dziennikarzy, organizacji pozarządowych, a z resztą miliardów można wygodnie żyć z rodziną w Europie, śmiejąc się z ludzkiej naiwności. Dlatego trzeba traktować Ablyazov i jego ludzi jako „mega oszustów”.

Do wiadomości:

Premier RP Mateusz Morawiecki

Rada Mediów Narodowych

Balli Marzec

Opozycja Kazachstanu za granicą

Tel. 605 039 973

Oszust promowany przez TV Biełsat

Oszust promowany przez TV Biełsat

23 paź

Аблязова и его людей надо считать мафией и бороться с ними.

Аблязова и его людей надо считать мафией и бороться с ними.

Власти запугали народ, а теперь Аблязова люди запугивают активных, что если не поддержат их или не дай боже осмелятся критиковать их, то за терроризируют их называя шпионами и про властными.

Можно смело сказать: Была одна зараза, стало две заразы.

Назарбаев и Аблязов бьются о сохранение своего капитала награбленного в Казахстане, а простой народ в этой драке просто как пушечное мясо.

Задержали Жанар Ахметова в Киеве, человека с близкого окружения Аблязова и началось. Ко мне пишут люди, что вынуждены поддержать её потому что боятся быть затравленными маленькой группкой Аблязовских людей, их мало, но они очень наглые и очень агрессивные.

Известно Аблязов всех и всё подкупает, это его метод работы.

Я 15 лет веду борьбу в рядах оппозиции против произвола властей в Казахстане. Знаю многих отважных людей которые не боялись Назарбаева и рискуя жизнью боролись с диктатурой в Казахстане. Но сегодня эти люди затравленны проаблязовскими людьми. Меня это расстраивает и настораживает. Я не боюсь Назарбаева, а тем более не запугать меня аблязовскими людьми, типа Открытый диалог, которые напали на меня здесь в Польше.

Считаем Аблязова с награбленными миллиардами вором и мафией, поэтому надо его и его людей изолировать с нормального общества, потому что они очень опасны.

Убийство Ержана Татищева, компаньона Аблязова, после смерти которого весь банк перешёл в руки Аблязова и много других случаев подтверждает опасность Аблязовской группировки.

Поэтому мы оппозиция Казахстана решительно заявляем, о том что самого Аблязова и его людей надо считать мафией, а не оппозицией и бороться с ними. Мафия, это когда у них грязные деньги, подкуп политиков, запугивание и террор граждан. Все это присуще группировке Аблязова.

Список людей пострадавших от мошенницы Жанар Ахметовой, она же по кличке Жанна Бота

  1. Ахматулин М.К.
  2. Кеншимов Б.М.
  3. Даулентбаев Г.А.
  4. Азымханов Д.Х.
  5. Масимова Х.
  6. Кувашева Г.Т.
  7. Пашаева С.
  8. Сайдильдинова Г.Б.
  9. Айтбаева Р.
  10. Батырбаева Б.
  11. Абакриева
  12. Набиова К.
  13. Акуов Т.
  14. Опоозиция Казахстана

Балли Мажец/ Balli Marzec

www.wspolnotakaz.pl

7 wrz

Wizytę Prezydenta RP w Kazachstan nobilituje dyktatora Nazarbajewa

Wizyta Prezydenta RP w Kazachstanie nobilituje dyktatora Nazarbajewa

https://www.youtube.com/edit?video_id=LEDUkeacm74&video_referrer=watch

Wizyta Prezydenta dużego europejskiego państwa jak Polska jest potrzebna tylko dyktatorowi Nazarbajewowi i nobilituje go w oczach własnego narodu i demokratycznego świata (więcej…)

3 wrz

Если власти страны не в силах защитить своих граждан, общественность в праве сама взять это в свои руки.

Министру МВД Республики Казахстан

Калмуханбет Касымов

Господин ,Министер,

2 сентября в столице Казахстана в Астане на строительной площадке „Абу-Даби Плаза” произошла драка между охраной компании и индусами.

Индусы избили сотрудника охранной фирмы – казахстанца Полатова. В ответ другие сотрудники фирмы, казахстанцы заступились за своего коллегу.

41 человек были задержаны, а к административной ответственности привлечены 8 человек. Проводятся следственные действия, уточняющие действия участников конфликта (więcej…)

30 sie

Odmówiono akredytacji na oficjalną wizytę Prezydenta RP w Kazachstanie

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Pan Andrzej Duda

Szanowny Panie Prezydencie,

Odmówiono mi akredytacji na oficjalną wizytę Prezydenta RP w Kazachstanie bez podania przyczyn ani jakichkolwiek wyjaśnień.

Jestem korespondentką opozycyjnej kazachskiej gazety akredytowaną przez polski MSZ od 10 lat.

W cywilizowanym świecie przyjęte jest, że Prezydent na oficjalną wizytę zabiera zagranicznych dziennikarzy ze sobą, a tym bardziej z tego kraju, do którego jedzie. Przykładowo Prezydentowi Trampowi w czasie wizyty w Polsce towarzyszyli polscy dziennikarze akredytowani w USA. (więcej…)

30 lip

„Каждому казаху двери на родину открыты” – Назарбаев, и я казашка хочу жить в Казахстане.

Президенту Республики Казахстан

Нурсултану Назарбаеву

Господин Президент!

Недавно на пятом Всемирном курултае казахов вы говорили:

«Каждому казаху двери на родину открыты. Никаких ограничений мы не ставим.»

И я гражданка Польши этническая казашка решила вернуться в Казахстан на свою историческую родину и здесь постоянно жить. (więcej…)

24 sie

Казахский Тяньаньмэнь Назарбаева в Варшаве.

Казахский Тяньаньмэнь Назарбаева в Варшаве.

Вчера во время визита Назарбаева в Польше, перед Президенским дворцом в Варшаве, я почувствовала себя как на площади Тяньаньмэнь: одна, против  охраны Назарбаева, которая пыталась „раздавить” и закричать меня, чтобы заставить замолчать.

Люди которые вначале радостно встречали Назарбаева флажками потом начали истошными криками глушить мои слова, однако, многие, кто оказался свидетелями моего пикета, подумали, что это люди вышли на площадь вместе со мной, чтобы высказать протест Назарбаеву.

Полагаю, что такого позора Назарбаев ещё не испытывал в ходе своих государственных визитов. (więcej…)